Kiedy wołają - takie, lisa myślenie

czy to dzikie serce,
to wszystko lisie,
zawsze o krok za daleko ufanie
- przebaczysz..?
to nieoswojenie nie do zgryzienia twarde,
uparte, tępe
oczy i uszy
takie wielkie,
czujne, czy jeszcze zawołasz..?

ten jeden raz
- aż pęknie..!

I jutro, się odważę!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Bajka o dziwnym jajku (część 1)

Było raz sobie jajko nietypowe,
było niezwykłe, bo cementowe.

Chciało się wykluć, lecz wysiłki marne,
nie dało rady, bo było zbyt twarde.

Wielu chciało pomóc, lecz się nie udało,
aż wreszcie rzekł człowiek, co widział niemało:

"Kiedy się z drugim, podobnym, spotkają
i zderzą ze sobą, to popękają.

Wtedy wypuszczą ze swego więzienia,
tak długo skrywane, piękne istnienia."