
Zabrano Ciało
Pana mego
I nie wiedziałam, gdzie Go położono
Widziałam jak Umarł
Szukałam Go
tak strasznie
Martwego
I nie znalazłam swojego Ciała
Nie znalazłam tak strasznie
że już nie bolało
Jak nie boli - martwe ciało
A On Był
między Żywymi
mieszkał blisko
czasem na tych samych ludzi patrzył
Bez - swojego Ciała
tak strasznie
tak strasznie Był
- Sam
Bardzo ! Bardzo - "Nie dobrze" !
I ZOBACZYŁAM GO !
Aż zabolało...
MOJE WŁASNE - CIAŁO
***
Opowiem wam!
co zobaczyłam na Drodze:
WIDZIAŁAM ! - GRÓB MOJEGO PANA PUSTY !
WIDZIAŁAM ! - CHWAŁĘ PANA !
WIDZIAŁAM ! – ŻYWEGO CHRYSTUSA !
ON - MOJA NADZIEJA,
ZMARTWYCHWSTAŁ !
***
- I NAS -
wyprzedza
do Galilei...
(Pawłowi - Jedynemu, przy którym wreszcie Jestem - Tym, Kim Jestem bo On Jest, Tym Kim Jest - mojemu Mężowi - Temu, którego dał mi Bóg)
