MIŁOŚĆ

...potem pchnęli Go - tak żeby upadł
więc zmiażdżył sobie kolano
zaplątany we włosy hełm, prawie spadł Mu z głowy
potem nie umyte
dziurawe
zanieśli
przez spuchnięte brunatne otwory
zmieszane z błotem jeszcze...
chciało sączyć się
Miłosierdzie
...Znam cię...Znam po Imieniu...
...Kocham...
...Kocham...
...Kocham...
- aż do ś m i e r c i
2000

Brak komentarzy: