Cierniami głowę osaczył
Temu Jednemu
co myśli miał wolne
Szema Izrael...
w literę taw wpisał
rozwarte ramiona
własnego Słowa
...Adonai Elohejnu, Adonaj Echad...
2005
Ten obraz jest moim bardzo osobistym echem Słowa (Ef 2,14-18), podobnie jak wszystko na co wpadniesz na tym blogu. Mam nadzieję, że nie rozbijesz sobie głowy. Nie nabieraj się na jego, być może odstręczającą formę.Została mu nadana, ponieważ uznałam, że najlepiej pokaże pewną, właściwą mi rzeczywistość - fakt, że nie mogę sama z siebie, kochać drugiego w jego krzyżu.Potrzebuję do tego Jezusa Chrystusa.Tylko z Nim, moje osobiste niemożliwe, które tu widzisz, staje się możliwe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz