ja, płótno przez niebo utkane
nie pamiętam czemu
bo rozkradli rozdarte
bez reszty sprzedane
nie rozumiem że mnie
odkupujesz po szmatce
zbierasz z ulicy
zszywasz nocami
na długim czasu sznurze wiszę
cieknę i schnę
- wyprane
nie pamiętam czemu
ja, płótno przez niebo utkane

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz