Może i
słyszę to
- lękiem
o skórę moich marzeń;
moich dzieci
i tego jednego
Izaaka
- i tym bólem rozstania
rwącym,tajemnym
chceniem,
by uszu zabrakło
Lecz nóg starczyło!
Bo słyszę to
żywym płomieniem
co dzisiaj trawi a mówi,
że jutro
Jak nigdy nikt
- ze mną zatańczy!
Bo IZAAK znaczy: Bóg się uśmiechnął

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz